Wednesday, 28 December 2011

Essence Multi Action Mascara

Dzisiejszy post będzie o dobrze Wam znanym (chyba) tuszu do rzęs z Essence Multi Action.



Tusz kupiłam zachęcona opiniami na wizażu i muszę powiedzieć, że mam mieszane uczucia co do niego. Tusz ma za zadanie pogrubiać, podkręcać, wydłużać i zagęszczać. Mam go już z jakieś 2 miesiące i nie długo mi się pewnie skończy.



Na moich rzęsach, które są króciutkie i rzadkie zrobił tam jakiś efekt, pogrubił i wydłużył troszkę, ale nie powalił mnie on na kolana. Na początku stosowania tusz był rzadki, zostawiał ślady na powiekach, dopiero po jakimś okresie zgęstniał i dało się nim normalnie malować rzęsy. Tusz zaczyna się kruszyć i osypywać po kilku godzinach, zostawia grudki i skleja. Już go raczej nie kupię.

                                          bez tuszu                                        2 warstwy tuszu

Z góry przepraszam za jakość zdjęć, ale ciężko u mnie w domu znaleźć dobre światło. Mam nadzieję, że mi wybaczycie :)

ZALETY:
- cena (9.90zł)
- łatwo dostępny (Natura)
- nie podrażnia
- ładne opakowanie

WADY:
- zostawia grudki i skleja
- kruszy i osypuje się
- nie daje mocnego efektu, tylko lekkie pogrubienie, wydłużenie
- na początku stosowania konsystencja jest rzadka

OCENA: 3/5

24 comments:

  1. Jaq polubiłam się z ta mascarą, jednak ciągle szukam czegoś lepszego.

    ReplyDelete
  2. nie lubię jak się kruszy, ale większość tak am:(

    ReplyDelete
  3. Ja też nie lubię jak się tusz kruszy, zresztą chyba nikt nie lubi :D
    Dalej będę szukać swojego ideału :D

    ReplyDelete
  4. co do Revlona polecam udać się do Douglasa :) tam konsultantka dobierze Ci odcień a można też poprosić o próbkę podkładu :) nigdy nie miałam z tym tam problemu:)

    ReplyDelete
  5. efekt nawet fajny, ale jak się kruszy to odpada.

    ReplyDelete
  6. omg, Twoje oczy są zabójcze :D:D
    zapraszam do mnie :3

    ReplyDelete
  7. U mnie każdy tusz się kruszy może oprócz collosala ale i tak ten essence jest dla mnie KWC:))

    ReplyDelete
  8. Ja miałam dwa opakowania tego tuszu, jeden był w porządku, a drugi dziwnie mnie uczulił.

    ReplyDelete
  9. Ja kiedyś miałam jakiś tusz z essence i też nie byłam zadowolona.

    ReplyDelete
  10. chyba wypróbuje go na własnych rzęsach ;)

    ReplyDelete
  11. czyli tzw. bubel - kurcze jak dobrze że ja się na niego nie połasiłam

    ReplyDelete
  12. fajny blog. ;)

    obserwujemy .? (:

    ReplyDelete
  13. masz ładne oczy!
    Szczęśliwego Nowego Roku!:)
    zachęcam do obserwowania :)
    zapraszam do komentowania ;)

    ReplyDelete
  14. Masz śliczne oczka ;) Na przyszłość go nie zakupię.
    Buziaki!

    ReplyDelete
  15. Fajne wydłużenie :)

    w wolnej chwili zapraszam na mój blog :)
    http://cosmeticsmyaddiction.blogspot.com

    ReplyDelete
  16. Łaaał, kolor oczu to Ty masz przepiękny :)

    ReplyDelete
  17. używałam go i nie przypadł mi do gustu, bo się kruszył. Moim ulubieńcem nadal jest Rimmel

    ReplyDelete
  18. mam z tej serii zielony i nie zadowala mnie kompletnie.. ;x

    ReplyDelete
  19. szału nie ma, ale za to szczoteczka wszędzie dotrze:)

    ReplyDelete
  20. również zastanawiam się nad tym tuszem :) mam bardzo krótkie rzęsy a lubię mieć bardzo mocno podkreślone i nie każdy tusz daje rade

    ReplyDelete
  21. A ja chyba mimo wszystko go wypróbuję :) Poluję na niego już dawno, ale wszystkie stoiska z kosmetykami Essence są mega przebrane, a resztek nie chcę ;(
    Masz śliczny kolor oczu! Łał! :)

    ReplyDelete
  22. Jak za taką cenę jest całkiem fajny. W tej kategorii to jeden z lepszych tuszy. No, ale są lepsze i droższe... :)

    ReplyDelete