Sunday, 26 February 2012

Kobo Mono Eyeshadow - Caffe Latte

Dość nie dawno pod którąś notką pisałam Wam, że poszukuje matowego cielistego cienia do makijażu dziennego. Pisałyście mi, że są takie w Inglocie i Essence, niestety nie miałam dostępu do Inglota, więc szukałam w Essence, ale na próżno. Przeglądając blogi natknęłam się na posta u jednej z blogerek z cieniami Kobo i zakochałam się :D Był tam śliczny matowy cień, który wydawał się idealny. Po kilku dniach poleciałam do Natury i kupiłam sobie podwójną paletkę i cień 117 Caffe Latte.


Cień jest świetnie napigmentowany i trwały, utrzymuje się na bazie Virtual cały dzień, lekko blednąc, ale nie gromadzi się w załamaniu powieki. Nie osypuje się, co jest dla mnie dużym plusem. Wszystkie inne cienie, które posiadam osypują się i migrują po twarzy a to cudeńko nie :) Świetnie łączy się z innymi cieniami i łatwo go rozetrzeć. Konsystencja cienia jest miękka, troszkę się może kruszyć przy nabieraniu na pędzelek, ale mi to nie przeszkadza. Cienie możemy kupić jako pojedynczy cień (17,99 zł) lub wkład do paletki (13,99zł) w Naturze. Wydaje mi się, że lepiej jest zakupić sobie paletki podwójną lub poczwórną i kupić wkłady, bo wychodzi taniej. Już nie długo mam zamiar dokupić sobie kilka innych odcieni, ponieważ cienie strasznie mi się spodobały :)
 Swache:





ZALETY:
- dobrze napigmentowany
- nie osypuje się
- nie zbiera się w załamaniach
- trwały
- wygodny w aplikacji
- cena za wkład, za pojedynczy tyle bym nie dała

WADY:
- mała gama kolorystyczna


OCENA: 5/5

16 comments:

  1. szkoda, że ma tak mało kolorów.

    ReplyDelete
  2. "nie zbiera się w załamaniach"-duży plus za to! ja mam z tym własnie największy problem jeśli chodzi o moje kosmetyki... zapraszam do mnie na słodką biżu:)

    http://natajka89.blogspot.com/

    ReplyDelete
  3. fajnie, że znalazłaś dokładnie taki odcień, o jaki Ci chodziło :)

    ReplyDelete
  4. Ta gama kolorystyczna to nie az aki minus ;) jak odcien komus pasuje to absolutnie nie ma problemu :) Pozdrawiam i w wolnej chwili zapraaszam do mnie :)

    ReplyDelete
  5. Ładny, też takie lubię nacodzień. Ja używam matowego jasnego beżu i ciepłego brązu w załamaniu z serii pojedyńczych cieni z My Secret.

    ReplyDelete
  6. I znów świetny cień z Natury. Ech... dlaczego u mnie jej nie ma :-(

    ReplyDelete
  7. Bardzo ładnie wygląda. szkoda tylko że kobo ma tak mało odcieni do wyboru :(

    ReplyDelete
  8. Kurcze cień droższy od inglota :) Ale ładny...
    Pozdrawiam :)

    ReplyDelete
  9. sliczny blog :D
    obserwuję oczywiście !

    licze na rewanż
    http://weeronika-blog.blogspot.com/

    ReplyDelete
  10. bardzo ładny kolor- lubię brązy mimo tego że wiele osób twierdzi że są nudne ;)


    http://www.biemi-bo.blogspot.com/2012/02/uwaga-biemi-rozdaje.html

    ReplyDelete
  11. Też mam ten kolor :) Kobo to dobra alternatywa dla Inglota jeżeli ktoś nie ma dostępu. Jednak jakbym miała wybierać to Inglot. Chociaż Kobo ma świetną serię Fashion.

    ReplyDelete
  12. Ładny kolor, lubię taki - pasują do wszystkiego.

    ReplyDelete