E-naturalne - Lekkie serum przeciwstarzeniowe z olejem arganowym z ekstraktami z zielonej herbaty i Centella Asiatica

Hej!
Dziś chcę Wam trochę po opowiadać o kosmetyku, który bardzo mi się spodobał. Pierwszy raz w życiu stosowałam coś takiego jak "serum" i byłam bardzo ciekawa jak działa. Nie zawiodłam się, moja skóra bardzo polubiła się z tym kosmetykiem i używam go codziennie.

Do wykonania Lekkiego serum dostajemy całkiem spory arsenał produktów:
- baza kremowa
- olej arganowy
- olej karite
- ektrakt z Centella asiatica
- ektrakt z zielonej herbaty
- ektrakt z Prawoślazu lekarskiego
- naklejka
- pipetka
- szpatułka do mieszania



Do tego potrzebujemy jeszcze 5 ml wody lub dowolnego hydrolatu. W moim przypadku był to hydrolat z kwiatów gorzkiej pomarańczy. HYDROLAT NIE JEST DOŁĄCZONY DO ZESTAWU.

Wykonanie:
Do bazy kremowej dodajemy wszystkie odmierzone składniki z listy po kolei i na koniec 5 ml wody/hydrolatu i mieszamy szpatułką. Trochę trzeba się namachać, aby wymieszać wszystko do jednolitej konsystencji, ale czego nie robi się dla urody :D Gotowe serum wygląda tak:


Kosmetyk przechowujemy w lodówce.

Działanie:
- wygładzenie, zmiękczenie i odżywienie powierzchni skóry;
- wygładzenie drobnych zmarszczek przy systematycznym stosowaniu oraz zapobieganie powstawaniu nowych;
- zmniejszenie ilości pękających naczynek;
- regeneracja naskórka oraz przyspieszenie procesu gojenia się ran;
- cera rozjaśniona i napięta, co jest charakterystyczne dla młodej skóry;
- poprawiony koloryt skóry.

Cena: 32,90 zł
Pojemność: 50 g
Zapach: przyjemnie kremowo-ziołowy
Dostępność: E-naturalne

Bardzo przypadł mi do gustu taki rodzaj kosmetyku, tym bardziej, że robiłam go sama i wiem dokładnie co tam jest. Serum świetnie nawilża i wygładza skórę. Jest bardzo miękka i delikatna w dotyku. Zauważyłam też, że serum zdecydowanie wyrównało mi koloryt skóry z którym miałam mały problem. Co do naczynek: nie miałam popękanych, tylko trochę prześwitują przez skórę i z nimi nic się nie zmieniło. U mojej mamy (popękane naczynka, rumień), która też stosowała to serum zdecydowanie zmniejszyło widoczność pajączków oraz wyrównało koloryt skóry. Nie mówiąc już o nawilżeniu i wygładzeniu. Zapach serum jest kremowo-ziołowe, ale bardzo przyjemne. Konsystencja jest lekka, szybko się wchłania, nie pozostawiając tłustej warstwy.


Serum jest bardzo, ale to bardzo wydajne. Potrzeba niewielką ilość kosmetyku, aby pokryć całą twarz. Zdecydowanie polecam wszystkim, którzy chcą wygładzić, nawilżyć i ujednolicić skórę oraz mają problem z naczynkami.

ZALETY:
- super nawilża i wygładza skórę
- szybko się wchłania
- ujednolica skórę
- wyrównuje koloryt
- zmniejsza widoczność naczynek
- bardzo wydajne

Wad nie odnotowałam :)

OCENA: 5/5

18 comments:

  1. Słyszałam o tym olejku może kiedyś się skuszę ;)

    ReplyDelete
  2. ja mam lekkie serum nawilżające i bardzo je lubię :)

    ReplyDelete
  3. Muszę odwiedzić ich stronę internetową :) zdecydowanie lubię stosować serum do twarzy. Przyzwyczaiłam się do tego kroku w pielęgnacji i chętnie poczytam na ten temat, może zdecyduję się zamienić swoje oliwkowe na coś innego?:)

    ReplyDelete
  4. dla mnie wadą byłoby przechowywanie w lodówce - nie lubię latać z łazienki do kuchni po kosmetyki i potem z powrotem na tej samej trasie, żeby włożyć je znów do lodówki :P

    ReplyDelete
    Replies
    1. Nie powiem, jest to trochę męczące :D

      Delete
  5. Niewielka cena jak za dużą wydajność i naprawdę ciekawy skład.

    ReplyDelete
  6. Ciekawe to serum. Może się na nie skuszę. Nie zamawiałam jeszcze nic z E-naturalne.

    ReplyDelete
  7. Ja teraz używam serum z witaminą C i darkout ciekawa jestem działania,ale szkoda,że ważny jest tylko 10 dni :(

    ReplyDelete
  8. bardzo podobają mi się te sera na kremowej bazie, wg mnie są bardziej praktyczne, niż te płynne :)

    ReplyDelete
    Replies
    1. Nie miałam jeszcze płynnych, ale muszę kiedyś spróbować :)

      Delete
  9. coś z cyklu "zrób to sam" tylko nie wiem ile taki kosmetyk w tej lodówce można przechowywać ?

    ReplyDelete
    Replies
    1. Hm.. na opakowaniu jest data ważności :)

      Delete
  10. ciekawe dlaczego.. to w takim razie na sam skalp ją będę stosować :)

    ReplyDelete
  11. Będę musiała spróbować :p

    ReplyDelete
  12. Ja jeszcze nie przyrządzałam żadnego produktu ale mam straszną ochotę :) Potem używanie takiego kosmetyku to musi być frajda :D

    ReplyDelete
  13. te wszystkie cuda z e -naturalne kuszą strasznie.

    ReplyDelete