Monday, 24 September 2012

Hydrolat z kwiatów gorzkiej pomarańczy

Cześć!

Jakiś czas temu postanowiłam, że będę do swojej pielęgnacji wprowadzać co raz to więcej kosmetyków naturalnych, najpierw były półprodukty teraz czas na hydrolaty. I tak od kilku dobrych miesięcy stosuje z powodzeniem hydrolat z kwiatów gorzkiej pomarańczy z e-naturalne.pl

Hydrolat z kwiatów gorzkiej pomarańczy


Od producenta:

Hydrolat jak sama nazwa wskazuje otrzymywany jest ze świeżych kwiatów tej gorzkiej odmiany pomarańczy.

Właściwości hydrolatu (działanie):
  • przeciwzapalne,
  • łagodzące,
  • relaksujące,
  • regenerujące
  • ściągające.
Zalety hydrolatu:
  • idealnie nawilża,
  • wygładza,
  • zmniejsza podrażnienia oraz zaczerwienienia,
  • odświeża,
  • matuje,
  • zapach uspakaja oraz relaksuje.
Polecany dla cery:
  • dojrzałej,
  • delikatnej,
  • z tendencją do trądziku,
  • naczyniowej,


Cena: 9,90 zł
Pojemność: 100 ml
Zapach: gorzkawa pomarańcza
Dostępność: e-naturalne.pl

INCI: Citrus Aurantium Dulcis Flower Water

Moja opinia:
Hydrolatu używałam jako toniku, dodawałam go do serum oraz posłużył mi jako baza do toniku z glukanolaktonem. Hydrolat bardzo dobrze tonizuje twarz, nawilża, uspokaja i przede wszystkim nie wysusza skóry. Z powodzeniem możemy przemyć nim podrażnioną skórę, na pewno wspomoże regenerację naskórka. Nie uczula, ani tym bardziej nie podrażnia.
Opakowanie to biała buteleczka z wygodnym dozownikiem.
Hydrolat pięknie pachnie gorzką pomarańczą. Uwielbiam przemywać nim twarz rano, gdy ten jeszcze schłodzony, budzi mnie zapachem i ochłodą. Od razu się budzę :) Możemy też nim spryskać włosy, aby ładnie pachniały pomarańczami.
Hydrolat jest bardzo wydajny i starcza na bardzo długo.

ZALETY:
- niska cena
- bardzo wydajny
- pięknie pachnie
- nie uczula, ani nie podrażnia
- odświeża i nawilża skórę
- jest uniwersalny np. możemy nim spryskać włosy, aby ładnie pachniały

WADY: nie odnotowałam :)

OCENA: 5/5

12 comments:

  1. Ja jeszcze nie próbowałam hydrolatu ale wiem, że muszę. Takie rezultaty tylko kuszą :)

    ReplyDelete
  2. Jeszcze nie miałam okazji stosować hydrolatu.
    Chociaż kilkakrotnie już miałam coś zamówić.
    Mam jednak dylemat: który ? :)

    ReplyDelete
  3. Miałam wodę z gorzkiej pomarańczy tzw. neroli i była wspaniała, cudnie pachniała i była pomocna na naczynka.

    ReplyDelete
  4. uwielbiam, ale jedna moim ulubieńcem jest hydrolat z oczaru wirginijskiego :)

    ReplyDelete
  5. Chętnie bym go wypróbowała jak same plusy ma :)

    ReplyDelete
  6. Muszę sobie następnym razem kupić Hydrolat :)

    ReplyDelete
  7. Ja mam ochotę na wersję ze słodkich pomarańczy ze ZSK :)

    ReplyDelete
  8. Właśnie zastanawiałam się dziś nad jego zakupem. :)

    ReplyDelete
  9. tego hydrolatu jeszcze nie próbowałam, ale myślę za niedługo robić zamówienie na BU i jakieś wybiorę.

    ReplyDelete
  10. Opakowanie kojarzy mi się w wodą utlenioną :P

    ReplyDelete