Dzisiaj post niekosmetyczny, ponieważ chcę Wam powiedzieć co od jutra zaczynam robić. Otóż od zawsze byłam bardzo szczupła, z wyglądu zawsze przypominałam 15 letnią dziewczynkę, a niżeli 20 letnią kobietę. Zawsze mnie to irytowało, gdy ktoś tak bardzo zaniżał mój wiek. Chociaż może za kilka lat będę się z tego cieszyć, teraz mi nie do śmiechu. Wyglądam jak kościotrup, wystają mi żebra i nie mam w ogóle kobiecych kształtów. Aż wstyd wyjść na plażę w stroju kąpielowym, bo zaraz czuć na sobie wzrok wszystkich ludzi i szepty, że chyba jestem anorektyczką. Sory, ale ja nawet się nigdy nie odchudzałam! Taka moja uroda. Robiłam wszelkie badania (tarczyca, pasożyty, żelazo, krew), ponieważ myślałam, że jestem może jakaś chora. Wszystko mam w normie. Postanowiłam więc ułożyć sobie dietę i kupić gainera, czyli odżywkę białkowo-węglowodanową. Mój Tż też od zawsze był bardzo szczupły, kupił sobie gainera, poćwiczył i w końcu ma normalną wagę. Mam nadzieję, że i to stanie się ze mną. Kupiłam też sobie hantelki po 1.5 kg i mam zamiar ćwiczyć 3 razy w tygodniu 30 day shred z większym naciskiem na ćwiczenia siłowe. Przy wzroście 158 ważę 43 kg co jest w moim przypadku niedowagą. Chciałam się tylko z Wami tym podzielić, jeśli komuś nie pasuje co zamierzam robić niech nie czyta i nie komentuje :) To tyle z mojej strony, oby się udało :)
Motywacja:
