Przez ostatnie miesiące było mało takich postów. Spowodowane było to tym, że moja pielęgnacja znacznie się nie różniła od poprzednich, więc po co pisać takie same posty porównawcze? Dlatego doszłam do wniosku, że jeśli moja pielęgnacja jakoś będzie się różnić od poprzednich wtedy napiszę czego używam.
I tak dziś będzie mała aktualizacja. Część produktów mam nowych, część starych. Próbuje systematycznie je wykańczać, niestety na moje krótkie włosy potrzeba małych ilości kosmetyku i wydaje mi się, że chyba nigdy ich nie wykończę.
Co do wyglądu moich włosów.
Jest trochę lepiej, najgorzej ma się skalp i czubek głowy. Reszta bez zarzutu rośnie i się nie przerzedza.
Olejowanie:
Co 2-3 dni. Stawiałam na różnorodność.
I tak najczęściej olejowałam łopianowym, arganowym, kokosowych, masłem shea.
Ale jestem gapa! Zapomniałam sfotografować masło shea.
Mycie:
Do zmywania oleji standardowo płyn Facelle, a do głębszego oczyszczania szampon Novoxidyl z SLS.
Odżywianie (odżywki/maski):
Tu podobnie jak w olejowaniu stawiałam na różnorodność.
Maska jajeczna Receptury Babuszki Agafii, kuracja 40 składników aktywnych BingoSpa i od kilku dni używam odżywki bananowej z TBS.
Półprodukty:
Nic się znacząco nie zmieniło: hydrolizat keratyny, D-pantenol, aloes zatężony 10x, kwas hialuronowy.
Odżywianie (wcierki/mgiełki):
Ukręciłam swoją mgiełkę nawilżającą, której używam przed olejowaniem lub po umyciu włosów.
Zauważyłam, że zdecydowanie szybciej wchłania się wtedy olej we włosy.
Stosuję też tonik na porost włosów Novoxidyl, jak na razie stosuję go 3 tyg. efektów jak na razie brak.
Suplementy:
tran, witaminy.
Co planuję nowego wprowadzić?
Planuję kupić jakieś nowe olej np. lniany oraz jakiś suplement diety, ponieważ dawno brałam coś na włosy.
Co do odżywiania, chcę sukcesywnie wykańczać odżywki, ponieważ sporo już u mnie zalegają, a nie chcę żeby się popsuły.
Dodatkowo zaczęłam dzisiaj pić siemię lniane. Chcę sprawdzić jaki będzie jego wpływ na mój organizm. Głownie chodzi mi tu włosy i skórę.
Pozdrawiam