Showing posts with label Mrs. Potter's. Show all posts
Showing posts with label Mrs. Potter's. Show all posts

Pielęgnacja włosów - kwiecień 2012

Cześć dziewczyny! :)
Dziś post o kosmetykach do włosów, których używałam przez kwiecień. Przez jakieś 3 tygodnie olejowałam włosy co drugi dzień, później nie miałam już kompletnie czasu z powodu pracy. Przez ostatni tydzień mało było odżywiania i ogólnego dbania o włosy. Głównie myłam włosy odświeżającym szamponem i nakładałam silikonową odżywkę. Teraz, gdy wyzbyłam się wszelkich silikonów z włosów powracam do olejowania. Przez kwiecień używałam:



 1. SZAMPONY:
- Henna Wax Szampon do włosów głęboko oczyszczający: używam go co 2 tygodnie lub co tydzień, gdy już czuje, że moje włosy są przeproteinowane i przeciążone. Bardzo dobrze oczyszcza włosy. Więcej o nim TU.
- Olive Nutrient Therapy Shampoo Odżywczy szampon oliwkowy CHI Organics: szampon ze świetnym składem, a do tego super oczyszcza włosy z olei. Jak na razie mój ulubieniec. Recenzja już nie długo.
- Alterra Szampon nawilżający Granat i Aloes: nie ma go na zdjęciu, ponieważ szampon się skończył i ktoś wyrzucił opakowanie. Świetnie zmywa oleje oraz oczyszcza włosy, jednak bardzo nie odpowiada mi zapach i wydajność. Nie wiem czy do niego wrócę, raczej nie. Więcej o nim TU.
- Joanna Naturia mini Odświeżający szampon z pomarańczą do każdego rodzaju włosów: dobrze myje włosy, jednak wzmógł u mnie przetłuszczanie się włosów i musiałam je myć codziennie. Jest bardzo nieekonomiczny i szybko się skończył. Więcej o nim TU.
- Mrs. Potter's Balsam odbudowa i nawilżanie aloes i jedwab: używałam go przy metodzie OMO, fajnie się w tej roli sprawdza. Już nie długo recenzja.


2. ODŻYWKI I MASKI:
- Joanna Z apteczki babuni Balsam do włosów nawilżająco - regenerujący: balsam jest bez spłukiwania, jednak w tej roli u mnie się nie sprawdza, ponieważ obciąża mi włosy. Robię z niego odżywczo-nawilżającą maskę do włosów dodając półprodukty.
- Isana Odżywka wygładzająca z olejkiem babassu: bardzo fajna odżywka, wygładza włosy i sprawia, że są jedwabiście gładkie i lśniące. Polecam! Więcej o niej TU
- Mrs. Potter's Balsam odbudowa i nawilżanie aloes i jedwab: używam jej do OMO, ale też lubię nakładać ją jako maskę na włosy i po 30 minutach spłukać. Fajnie nabłyszcza włosy.
- Joanna Naturia mini Odżywka do włosów z truskawką bez spłukiwania: używałam jej wtedy kiedy miałam przerwę w olejowaniu. Ślicznie pachnie oraz sprawia, że włosy nie elektryzują się i są miękkie w dotyku. Jak na razie ze względu na to, że olejuje włosy, rezygnuję z niej, ponieważ w swoim składzie zawiera silikony. Więcej o niej TU.
- Dodatkowo robiłam jeszcze maski z balsamu z apteczki babuni, jajka, majonezu, oleju kokosowego i półproduktów. Całkiem ciekawy patent.


3. OLEJE:
- Dabur Amla Gold: najczęściej używany przeze mnie olej. Efektów jak na razie po nim nie widzę.
- Dabur Vatika: bardzo lubię ten olej, fajnie nabłyszcza i odżywia włosy. Używałam go na zmianę z Amlą Gold. Już nie długo recenzje.
- Pukka Organic Bhringaraj Oil: mój najnowszy nabytek, dostałam go od szwagra z UK. Jest to mieszanka oleju sezamowego z olejem bhringaraj. Używam go od nie dawna, więc za dużo o nim powiedzieć nie mogę.


4. PÓŁPRODUKTY:
- Hydrolizat keratyny: do tuningowania masek oraz do płukanki keratynowej.
- Kwas hialuronowy 1%: do tuningowania masek
- D-pantenol 75%: do tuningowania masek
- Wyciąg z aloesu zatężony 10-krotnie: do tunigowania masek oraz do płukanki aloesowej


5. PŁUKANKI:
Przez kwiecień nie robiłam prawie wcale płukanek, raz na jakiś czas tylko. Zazwyczaj była to płukanka keratynowa na 100 ml wody 10 kropel hydrolizatu keratyny lub płukanka aloesowa na 100 ml 10 kropel koncentratu z aloesu. 

Tak wyglądała moja pielęgnacja w kwietniu, w maju stawiam na olejowanie Vatiką oraz Bhringaraj. Zobaczymy co z tego wyjdzie.
A jak wyglądała Wasza pielęgnacja w kwietniu?

Buziaki! :)

Projekt denko po raz pierwszy :)


Zużycia grudniowo-styczniowe:
- Żel pod prysznic Garden of Eden z Avonu - ma śliczny kwiatowy zapach.
- Szampon z ekstraktem z dziegciu zwalczający łupież Mrs. Potter's - trochę śmierdzi, ale świetnie radzi sobie z łupieżem.
- Odżywcze mleczko do ciała do bardzo suchej skóry Oriflame - świetny nawilżacz do suchej skóry.
- Żel pod prysznic Fiołek i liczi z Avonu - wysuszył mi niestety skórę.
- Woda toaletowa Fruity Rhythm Adidas - jedna z moich ulubionych perfum, ma śliczny słodki zapach.
- Peeling do stóp BeBeauty - mój ulubiony zdzierak do stóp.
- Naturalny krem oliwkowy + UV Ziaja - całkiem przyjemny kremik.

Miałam więcej zużyć w tych miesiącach, ale moi domownicy widząc puste opakowania wyrzucali je do kosza niestety.
Czas zbierać następne pudełeczka :)

Pozdrawiam! :)

Mini haul :)



Wybrałam się dziś na małe zakupy, ponieważ skończyło mi się parę rzeczy, których używam codziennie. Miałam kupić tylko witaminki i naftę, ale zobaczyłam kilka fajnych rzeczy i musiałam je kupić :)

- nafta kosmetyczna z biopierwiastkami z firmy Anna, wcześniej miałam naftę z firmy Kosmed z wit A i E i była całkiem dobra. Zobaczymy jak ta się spisze.
- witaminki dla włosów i paznokci, czyli wszystkim znana Belissa.
- szampon do włosów z Mrs. Potter's zwalczający łupież, bo niestety ostatnio się u mnie pojawił. Jest to  moje 3 opakowanie i muszę powiedzieć, że świetnie radzi sobie z łupieżem.
- 2 lakiery Ados Winter Collection nr. 26 nude i nr. 49 fiolet.
- cień do powiek z Carlo Di Roma, kosztował tylko 2 zł, bo była jakaś wyprzedaż więc się skusiłam. Są średnio napigmentowane, nie wiem jak z trwałością, bo jeszcze się nimi nie malowałam.