Showing posts with label shopping. Show all posts
Showing posts with label shopping. Show all posts

Trochę nowości: kremy BB, Lush, Soap&Glory

Jakiś czas temu postanowiłam wypróbować kremy BB. Mój ulubiony podkład zaczął doprowadzać mnie do szału, więc zaczęłam szukać czegoś nowego. I tak zamówiłam sobie kilka próbek kremów BB na ebayu. W gratisie dostałam również sporo innych ciekawych rzeczy. Przede wszystkim 3 kremy BRTC, jak na razie ich nie używałam, ale jestem strasznie ich ciekawa. Jeśli chcecie mogę zrobić Wam swache i napisać moją wstępną opinię o nich. Dajcie znać w komentarzach. 


Kolejnym produktem jest Angels on bare skin.. skończył mi się zapas Buche de Noel, więc postanowiłam wrócić do aniołka. 
6,25f w Lush'u


Na ebayu zamówiłam sobie również próbkę kultowego już pudru Ben Nye w kolorze Cameo. Niestety sama nie wiem co mam o nim sądzić. Non stop mam problem ze swoją suchą i alergiczną skórą. Co chwile mam pełno suchych skórek na twarzy co niezbyt wygląda w połączeniu z makijażem, więc jak na razie kompletnie z niego zrezygnowałam(z makijażu). Może za jakiś czas wyrobię sobie o nim zdanie.


Ostatnio szukałam jakiegoś ładnie pachnącego i nie wysuszającego żelu pod prysznic. Moją skórę ostatnio nawet wysaszyły żele Dove co było dla mnie sporym zaskoczeniem, bo nigdy tak po nich nie miałam. Postanowiłam kupić żel Clean o me z Soap&Glory. Żel pięknie pachnie, czuję się jakbym wchodziła do Lusha :D Nie wysuszył mi skóry, śmiem twierdzić, że nawet ją lekko pielęgnuje. 
5,50f w Bootsie.


Przepraszam Was, że tak mnie mało tutaj.. ale mam strasznie mało czasu, a jak już mam czas to laptop okupowany jest przez mojego chłopaka. Dlatego będę pisać, ale rzadziej.

Buziaki!

Boxing Day - moje łupy

Dziś w całym UK i kilku innych krajach trwa tzw. Boxing Day czyli poświąteczne wyprzedaże.
Większość sklepów wyprzedaje zimowe kolekcje po bardzo korzystnych cenach. Dlatego żal sobie nic nie kupić :P Ja wybrałam się tylko do dwóch sklepów, ponieważ inne były tak oblężone, że nie miałabym siły nic tam szukać.


Postanowiłam zaopatrzyć się w zapas mojego ukochanego czyścika Buche de Noel z Lush'a oraz kominek, kropelki zapachowe i żel pod prysznic w The Body Shop. W obu sklepach jest obniżka 50 % off, czyli wyniosło mnie to bardzo korzystnie. Czyściki lądują do zamrażarki, a ja już rozkoszuję się w pokoju pięknym imbirowym zapachem z mojego nowego kominka.



(przepraszam za słabą jakoś zdjęć, ale pogoda w UK nie sprzyja robieniu zdjęć)

Buziaki!

Kilka nowości :]

Chcę Wam dziś pokazać kilka nowości, które ostatnio zawitały w mojej kosmetyczce.


W poniedziałek moja mama wysłała do mnie paczkę z kosmetykami, które doszły po moim wyjeździe. Paczka doszła w trybie ekspresowym, bo w środę była już u mnie. Znalazły się w niej kosmetyki od L'Occitane, czyli krem do rąk i błyszczyk oraz puder L'oreal i pędzelek Hakuro H78 od drogerii ekobieca, z którą nawiązałam współpracę jeszcze przed wyjazdem.



Przy okazji zapraszam Was do drogerii http://www.ekobieca.pl/, w której do końca roku jest rabat 5%, trzeba tylko wpisać ten kod: 5PROCXYZ23

Wracając do nowości, byłam wczoraj i dzisiaj na małych zakupach. Wczoraj wybrałam się do TBS, po obcinaczki do paznokci, nigdzie nie mogłam znaleźć solidnych, a tam na takie trafiłam. Przy okazji kupiłam odżywkę bananową, która pięknie pachnie. Widziałam ją już na kilku blogach i nie mogłam się nie skusić.


Odżywka: 4,50f
Obcinaczki: 5,50f

Dzisiaj byłam tylko przejazdem, ale zaowocowało to wstąpieniem do Bootsa i Tk Maxxu. Kupiłam sobie miniaturkę wody termalnej Avene. Jestem ciekawa jak działa i czy w ogóle opłaca się ją kupować. Przygarnęłam też krem do rąk Neutrogena, moje dłonie strasznie się wysuszyły przez tą londyńską wodę. Natomiast w Tk Maxxie kupiłam sobie 3 pary grubaśnych skarpetek, które są niezwykle ciepłe. Pogoda w Londynie nas nie rozpieszcza, w ciągu dnia potrafi się zmienić kilkakrotnie. Zazwyczaj jest zimno i wietrznie, a takie skarpetki na pewno się przydadzą. Widziałam jeszcze sporo fajnych rzeczy w Tk Maxxie np. lakiery Essie oraz mój ulubiony szampon oliwkowy CHI Organics, ale niestety nie miałam więcej gotówki, więc odpuściłam sobie.


Krem: 3,50f
Woda termalna: 3,15f

Jesteście czymś szczególnie zainteresowane? :)