Wczoraj w końcu spełniło się jedno z moich życzeń, a mianowicie kupiłam sobie Nikona L810. Nie jest to lustrzanka, a aparat kompaktowy. Posiada 26-krotny zoom oraz 16 mln pikseli. Myślałam najpierw nad Nikonem D3000 lub D3100, ale doszłam do wniosku, że taka lustrzanka nie jest mi potrzebna i ten aparat spokojnie mi wystarczy. Jak na razie dopiero się do niego przyzwyczajam, ale już zdążyliśmy się polubić. Na aparat sumiennie składałam pieniądze 5 miesięcy :D Nie mogłam już się doczekać, więc TŻ dołożył mi się do niego w ramach prezentu na Dzień Kobiet. Jestem mega happy! :)
Zdjęcie robiłam swoim starym gratem, zresztą same widzicie jaka jakość :D